Jak powstał projekt

Zauważyliśmy już dawno, że w Gajcu nie dzieje się najlepiej – mieszkańcy nie uczestniczą w życiu wsi, młodzież nie wychodzi z domu albo przesiaduje na przystanku, boisko do koszykówki zarosło trawą, a na boisku do piłki nożnej prawie nic się nie dzieje.

Gdy Kasia rozpoczęła pracę w fundacji zrozumieliśmy, że wokół nas jest dużo pieniędzy, które tylko czekają by wyciągnąć po nie rękę. Zaczęliśmy trochę główkować i doszliśmy do wniosku, że trzeba zdobyć fundusze na reaktywację gajeckiej świetlicy.

Któregoś dnia Kaśka trafiła w Internecie na informację o konkursie „Nasza Świetlica” organizowanym przez Fundację Wspomagania Wsi – to było to na co czekaliśmy. Wiedzieliśmy co chcemy zrobić, wiedzieliśmy jak i w końcu dowiedzieliśmy się skąd wziąć na to pieniądze.

Do pisania projektu przymierzaliśmy się długo… nawet bardzo długo. Trudno było nam się za to zabrać. Powodów by odłożyć pisanie projektu o kolejny tydzień było mnóstwo, a czas płynął nieubłaganie.

Pewnego dnia, przy okazji służbowego spotkania z Burmistrzem Rzepina, Kasia wspomniała o konkursie organizowanym przez FWW i projekcie, który chcemy napisać.

Czas uciekał, a my przekładaliśmy pisanie projektu na później. Dopiero tydzień przed upłynięciem terminu dowiedzieliśmy się, że Burmistrz poprosił Panią Olę Gurgul o napisanie projektu dla Gajca, a ona po prostu go napisała i ma już dokument gotowy do wysłania.

Byliśmy w szoku. Przez kilka miesięcy dyskutowaliśmy o tym co ma być w projekcie, a tu się okazało, że ktoś napisał go za nas. Nie mogliśmy dopuścić do tego, żeby projekt został wysłany z pominięciem nas.

Poprosiliśmy o przesłanie projektu. Okazało się, że wiele rzeczy wyobrażaliśmy sobie inaczej niż zostało to opisane przez Panią Olę. Uzgodniliśmy z autorką, że przed wysłaniem wprowadzimy do projektu kilka poprawek. No i się zaczęło. Ja w nocy, Kasia w dzień – pisaliśmy na zmianę. Przekazywaliśmy sobie projekt emailem. Poprawiliśmy budżet, harmonogram, dopisaliśmy do projektu szkolenia informatyczne, korepetycje z angielskiego i kilka innych rzeczy. Pozmienialiśmy trochę tu i tam, i po czterech dniach i czterech nocach ciężkiej pracy projekt był gotowy.

Za pośrednictwem Pani Oli Gurgul projekt trafił do Urzędu Miasta, tam został podpisany i wysłany.

Potem już tylko czekaliśmy na wyniki.

0 comments on “Jak powstał projektAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *